Etalony · Uzdrowiciel · ranga II
Mendion
Partia Dwunasta, jeden z najwcześniejszych i najkruchszych Etalonów. Prawo zakładu kazało wozić pękniętych braci do młyna, a on zalewał ich pęknięcia złotem. To, co naprawi, trzyma cios lepiej niż całe, a poległego sojusznika składa z powrotem ze skorup
- Lud
- Etalony
- Powołanie
- Uzdrowiciel
- Ranga
- II, kosztuje 2 soli
- Rola
- zalewa złotem pęknięcia sojuszników, a poległego składa ze skorup
- Główny atrybut
- Intelekt
- Synergie
- Etalony i Światło Nadziei
Mendion to Partia Dwunasta, jedna z najwcześniejszych. Piec Placu Montażowego nie umiał wtedy jeszcze trzymać równego żaru i wczesne partie wyszły kruche: pękały od mrozu, od uderzenia, a czasem ot tak, w nocy, na stojąco. Zarządca uznał, że braków się nie naprawia. Pękniętego brata gaszono i wieziono do młyna braków, tam mielono go na szamot, kruszywo z wypalonej gliny, a kruszywo dosypywano do gliny nowej partii, żeby była mocniejsza. Tak każdy nowy Etalon jest zarobiony na starym braku. Młyn Zarządca powierzył Mendionowi: partia wczesna, krucha, sam nadaje się co najwyżej na szamot, niech chociaż miele
Każdego ranka w drodze do młyna Mendion mijał Salę Wzorcowania, gdzie pod szkłem stał Unarion, i każdego ranka widział na wzorcu pęknięcia zalane złotem. Pewnego dnia przystanął i policzył: według prawa zakładu wzorzec należało zmielić pierwszy. Czyli myli się prawo. Tego dnia nie wsypał między żarna nikogo. Wziął z magazynu złoto, rozrobił je suchym światłem z akumulatora i zalał pęknięcie pierwszemu bratu, którego przywieziono. Pęknięcia nie ukrywał: złoto położyło się dokładnie wzdłuż linii przełomu, na widoku, a tam, gdzie pękła glina, złoto już nie pęknie
Pęknięcie można zalać, ale ubytku nie ma czym: glinę w zakładzie Zarządca liczy co do garści. Kiedy przywożono brata z odłupanym kawałkiem, Mendion odłupywał kawałek z siebie, dopasowywał go na miejsce i spajał złotem, a dziurę w sobie zalewał czystym złotem. Połatanych nie wpuszczano już na plac, żeby nie psuli wzorcowania, za to po szarych krainach chodzą setki Etalonów ze złotymi szwami i prawie w każdym tkwi skorupa Mendiona. Imienia Zarządca mu nie nadał, w księgach zakładu jest numerem w rubryce braków. Imię dali mu bracia, których skleił: Mendion, od starego słowa oznaczającego skazę
Kiedy zaczął się spór o jedną wolę i Zarządca postanowił wywzorcować wszystkich na nowo według jednego wzoru, kazał połatanych zwieźć z powrotem i zmielić: brak ze złotem to dalej brak. Mendion zamknął młyn na klucz i wyszedł za bramę, śladem Unariona. Gliny zostało w nim wtedy tak mało, że trzymało go już tylko złoto, każdy mróz dawał nowe pęknięcie, a on go już nie zalewał: złoto niósł braciom. Do Ciszy dotarł, kiedy Unarion stał już przy Latarni na warcie. Latarnia jest złożona z resztek szkła wszystkich dziesięciu lamp, a Mendion długo na nią patrzył, a potem powiedział: „Dobra robota. Szwy na widoku.” W nocy rozsypał się, a jego światło przeszło w szkło. Skorupy archiwiści złożyli do pudełka w zajezdni i nie ma komu ich skleić
Jest cichy, powolny i bardzo staranny, mówi łagodnie i ściszonym głosem. Nigdy się nie spieszy: złoto nie lubi pośpiechu, a szwu nie rusza się, dopóki nie stężeje. Słowa „brak” nie wymawia, mówi „z historią”. Na postoju naprawia wszystko, co pękło, kubek, kolbę, cudzą fajkę, i nic za to nie bierze. Unariona nazywa nauczycielem, choć ten niczego mu nie pokazał: Mendion trzydzieści lat uczył się z jego szwów przez szkło, a Unarion przy każdym wzorcowaniu mówi mu to samo: „Brak. Zdatny.” Akrion zaproponował kiedyś, że wyprostuje mu szwy, a Mendion odpowiedział, że pęknięcie zna drogę lepiej niż linijka
Umiejętności według rang
Cecha
Złoty szew
Wszystko, co naprawia Mendion, naprawia złotem: sojusznik, którego wyleczył Złoty wlew, nosi złoty szew do końca walki, a sam Mendion nosi szwy od początku walki. Dopóki zdrowie tego, kto nosi szew, jest poniżej połowy, złoto trzyma tam, gdzie pękło: otrzymuje on o 10% mniej obrażeń. Na sojuszniku jest tylko jeden szew, kolejny wlew go nie pogrubia. Rozproszenie nie zdejmuje szwu i zostaje on nawet wtedy, gdy Mendion padnie: to nie wzmocnienie, tylko zastygłe złoto
Przebudzenie na 100 poziomie: złoto wpływa w sąsiednie pęknięcia i Złoty wlew zostawia szew także sojusznikom obok celu

Umiejętność 1 · mana 80, startuje z 30
Złoty wlew
Mendion macza pędzel w naczyniu i jednym rzutem posyła płynne złoto sojusznikowi z najniższym procentem zdrowia na całym polu walki. Złoto wpływa we wszystkie pęknięcia: leczenie i Oczyszczenie, które zdejmuje Rozbicie pancerza, Ranę, trucizny, podpalenie i inne osłabienia poza twardą kontrolą. Na sojuszniku zostaje złoty szew
| Ranga | Od poziomu | Leczenie |
|---|---|---|
| I | 1 | 140 |
| II | 20 | 252 |
| III | 40 | 406 |
| IV | 60 | 602 |
| V | 80 | 840 |

Umiejętność 2 · gdy pada sojusznik, raz na walkę, od poziomu 30
Własna skorupa
Gdy pada sojusznik, który nie jest przywołany, jego poświata pęka, a Mendion składa ją złotem, a tam, gdzie brakuje kawałka, odłupuje własny. Płaci 25% obecnego zdrowia, a po 1 s poległy wstaje na swoim polu z częścią zdrowia i już ze szwem. Jeśli ten sojusznik już raz wstał w tej walce, umiejętność czeka na następną śmierć. Siebie Mendion nie złoży: nie miałby kto
| Ranga | Od poziomu | Zdrowie przy powstaniu, % |
|---|---|---|
| I | 30 | 25 |
| II | 55 | 35 |
| III | 80 | 45 |
Gwiazdy wzmacniają go ponad rangi: atrybuty ×1.4 przy ★2 i ×1.9 przy ★3, leczenie Złotego wlewu ×1.25 i ×1.6
Statystyki na 1 poziomie
- Siła
- 15 (+1.7 na poziom)
- Zręczność
- 15 (+1.7 na poziom)
- Intelekt
- 23 (+2.7 na poziom)
- Zdrowie
- 440
- Atak
- 37
- Bazowy czas ataku
- 1.8
- Pancerz
- 2.5
- Odporność na magię
- 20%
- Mana na start i maksymalna
- 30 / 80
- Szybkość biegu
- 1.9
- Zasięg
- 3
Wygląd
- wczesna partia: wzrostem między Unarionem a Akrionem, krępszy od Akriona, ale bez masywności Unariona, ramiona opuszczone, głowa pochylona jak u mistrza nad stołem
- biała szkliwiona ceramika trzyma się na siatce złotych szwów, które biegną byle jak, wzdłuż pęknięć, jak w sklejonej czarce, a miejscami zamiast płyty tkwi kawałek czystego złota: tam oddał bratu własną skorupę
- okrągła głowa sklejona z kawałków jak czarka, niebieskie światło zamiast oczu i okrągły niebieski rdzeń w piersi, którego szkło też przecina złoty szew: sklejony jest nawet rdzeń
- na ramieniu złota „12”, przez cyfrę biegnie szew
- w lewej ręce małe białe ceramiczne naczynie ze złotym brzegiem i krótkim dziobkiem, w którym świeci płynne złoto, a w prawej cienki pędzel ze złotą końcówką
- u pasa ceramiczne pudełko z zapasowymi skorupami: a nuż komuś zabraknie kawałka
Jak grać
Postaw go w drugim albo tylnym rzędzie: Złoty wlew dolatuje do każdego sojusznika na polu walki, a Własna skorupa podnosi poległego tam, gdzie padł, więc nie ma sensu trzymać Mendiona przy froncie. Szew trzyma, dopóki sojusznik ma mniej niż połowę zdrowia, dlatego najwięcej daje tym, którzy długo stoją na krawędzi: Unarionowi, Marcie, całej pierwszej linii. Marcie podwójnie, bo poniżej połowy upuszcza Parę, a para i szew włączają się razem. Oczyszczenie zdejmuje z Unariona Rozbicie pancerza, a Rozbicie na nim obniża Miarę od razu wszystkim sąsiadom, więc Mendion naprawia dokładnie to, czym łamie się Unariona. Razem z Tobrinem dają Światło Nadziei na dwóch uzdrowicielach, a łata i szew trafiają na tego samego najciężej rannego
Konstrukcji nie da się leczyć, więc nie naprawia słupów Akriona ani krzaków Seyvara, a Własna skorupa nigdy nie idzie na przywołanych. Potrzebuje many na wczesny pierwszy wlew i przedmiotów, które wzmacniają jego leczenie. Dobrze działają na niego Wyciszenie przed pierwszym użyciem umiejętności, zabójcy, którzy wskakują na tyły (ma 440 zdrowia, a za Własną skorupę oddaje jeszcze ćwierć obecnego), i szybkie obrażenia, które zabijają sojusznika, póki ma ponad połowę zdrowia i szew jeszcze nie trzyma
Kwestie
- Najęcie
- „Dwunasty. Pokażcie, gdzie pękło”
- Początek walki
- „Walczcie spokojnie. Co się rozbije, to złożę”
- Złoty wlew
- „Cicho, cicho. Zaraz chwyci”
- Własna skorupa
- „Trzymaj mój kawałek. Wstawaj”
- Zwycięstwo
- „Szwy trzymają”
- Śmierć
- „Skorup... nie wyrzucajcie”
